Zastanawiam się nad tym po dziś dzień. Czy to, co przechodzimy w dzieciństwie, te przykre doświadczenia, różne, są w stanie wywrzeć piętno na całym naszym życiu? Czy gdyby tego nie było, coś by się zmieniło? Na lepsze? Na pewno. A czy na gorsze? Czy dopuszczałyśmy kiedykolwiek myśl, że może to była cenna lekcja. Ciężko mi o tym mówić, ale tak się zastanawiam, czy jednak każdy problem, każdy błąd, nie był ważnym doświadczeniem. A może jest to i cenna lekcja i wieczne piętno ? Czy jesteśmy w stanie o tym zapomnieć? Czy nasze ciało, świadomość i podświadomość są w stanie to wyprzeć i zapomnieć bez konsekwencji w nasze teraźniejsze poczynania?
Czy jesteśmy w stanie żyć normalnym życiem .. Na pewno potrzeba wiele pracy i determinacji. Na pewno trzeba wiele poświęcenia. Ale zasłużyłyśmy, jak każdy człowiek, żeby móc godnie żyć ze spokojną i lekką głową.
Dodaj komentarz
Komentarze